Jest zatem prawdopodobne, iż biały orzeł — nawet jeśli tylko jako albinos — występował jednak w swoim czasie w Europie. Analiza budowy ptaka, zarówno w aktualnym herbie Polski, jak i jego wzorach historycznych, a w szczególności przedstawienie wydatnego dzioba oraz nieopierzonego skoku, ma być argumentem, iż nie jest to Biały orzeł bystrym wzrokiem. Dojrzał w tej gęstwienie zgubę. Zanurkował a po chwili. Do rąk Jaśka zwrócił róg. Wersja elektroniczna scenariusza. Wersja elektroniczna scenariusza, czyli zawartość książki oraz projekt plakatu w dwóch rozmiarach, powinny być dostępne na płycie CD ze ścieżką dźwiękową. To zdecydowanie Znajdujesz się na stronie wyników wyszukiwania dla frazy Bialy orzeł wzbić się nie może biały orzeł nie może się wzbić. Na odsłonie znajdziesz teksty, tłumaczenia i teledyski do piosenek związanych ze słowami Bialy orzeł wzbić się nie może biały orzeł nie może się wzbić. Potrzebujesz podkładu? Napisz do mnie: lublinmuzyka@gmail.comPodkłady na zamówienie których nie znajdziesz w internecie.Zapraszamhttp://crmlublin.plPiosenki . Do pobrania: scenariusz w formacie pdf. oraz podkład muzyczny piosenki "W małej wiosce" - nie mogę sobie przypomnieć skąd go mam, więc prośba: Jeżeli ktoś rozpoznaje autora muzyki tego utworu lub tytuł to proszę o informację. (Autor scenariusza i tekstów piosenek: Knap Ewa ) Scenografia: leśna polana przy drodze do Gniezna, Chata, ziemianka słowiańska w tle, z rekwizytami kołodziejskimi, koła wisząca na ścianach itp. Centralnie na scenie, przed chatą stół na parę osób (pięć osób z tyłu i dwie po bokach, ławy i para taboretów (zydli) jedno krzesło. Osoby: Narratorzy (do 4 osób), chór około 10 dzieci, aktorzy: Piast, Rzepicha, Ziemowit, obcy 1, obcy 2, Słowianie 5 osób Ubiory: Słowianie – rubaszki przewiązane pasami, suknie?. Obcy – habity mnichów Rekwizyty: koło od wozu, młotek kołodzieja, małe kółko zabawka, 2 dzbany na miód, 2 misy z mięsiwem, 7 kubków do picia, wielkie nożyce, tabliczka z imieniem Ziemek, godło polskie biały orzeł na czerwonym tle, korona książęca, płaszcz purpurowy. Scena I Na scenę wchodzi chórek i narratorzy, chórek ustawia się po lewej strony sceny a narratorzy naprzeciw po prawej zostawiając środek sceny wolny. Z grupki narratorów, dwa kroki do przodu wysuwa się pierwszy narrator i mówi pierwszy część wiersza. Po skończeniu cofa się do grupy narratorów. Legenda o Piaście (część 1) Narrator 1 Było to bardzo dawno temu, przed wiekami, Gdy podły Książe Popiel rządził Polakami. Sam nie był Polakiem, więc pewnie, dlatego, Nie lubili go wszyscy, jako człeka podłego. A trzeba Wam wiedzieć, że Polacy w tych czasach Mieszkali w malutkich grupkach rozsianych po lasach. Nie mieli króla ani księcia w swoim kraju. Rządzili się sami według prastarych obyczajów. A przywódcę wybierali tylko czasami, Gdy groziła im wojna ze złymi sąsiadami. Ciężko, więc im było z Popielem w gnieźnieńskim grodzie A jeden z tych Polaków nazywał się Piast Kołodziej Scena 2 W czasie pierwszej zwrotki poprzedniego wiersza, na scenę wolno wychodzi Piast tocząc lub niosąc koło od wozu, siada na ławie przodem do widowni i młotkiem imituje jakąś pracę (przybijanie gwoździ lub prostowanie koła). W trakcie pierwszej zwrotki piosenki na scenę wchodzi Rzepicha niosąc dzban z miodem, ustawia go na stole i obciera pot z czoła męża. Wchodzi Ziemowit, na widok rodziców rzuca się w ramiona mamy a po chwili taty. Mama z czułością głaska syna a ojciec wręcza mu zabawkę, miniaturkę koła od wozu i młotka kołodziejskiego. Do końca piosenki Piast młotkiem prostuje koło, Ziemowit naśladuje go siedząc na drugim końcu ławy lub na ziemi w pobliżu ojca. Rzepicha zaś wychodzi i przynosi na przemian misę z mięsiwem, dzbany miodu ile zdąży przed końcem piosenki i następnego wiersza. W małej wiosce koło Gniezna (muzyka: nn) Chór Miał w swojej chacie mały warsztat, W nim bardzo mocny stół. Na nim to właśnie produkował Setki drewnianych kół. Refren: Pracowity jak mróweczka, W cichej wiosce sobie żył Skromnie swoją wielką mądrość krył Z żoną Rzepką w chatce mieszkał. Kochał synka z całych sił, Taki właśnie Piast Kołodziej był Tuż obok chaty miał poletko, Pług z małej szopy brał Orał nim pole każdej wiosny A potem zboże siał. Refren: Pracowity jak mróweczka, W cichej wiosce sobie żył Skromnie swoją wielką mądrość krył Z żoną Rzepką w chatce mieszkał. Kochał synka z całych sił, Taki właśnie Piast Kołodziej był Pod samym lasem miał pasiekę, w niej uli chyba sto. Z pszczółkami umiał się obchodzić, więc nie żądliły go. Refren: Pracowity jak mróweczka, W cichej wiosce sobie żył Skromnie swoją wielką mądrość krył Z żoną Rzepką w chatce mieszkał. Kochał synka z całych sił, Taki właśnie Piast Kołodziej był Scena 3 Narrator drugi wysuwa się dwa kroki naprzód do widowni i mówi. Scena 2 kontynuowana jest aż do końca pierwszej zwrotki wiersza. Piast odkłada pod ścianę koło i czeka na gości wypatrując ich za sceną. Rzepicha nadal wnosi jadło na ucztę aż skończy. Ziemek nadal się bawi. Legenda o Piaście (część 2) Narrator 2 A w czasach tych zwyczaj wśród Słowian był taki, że gdy siedem lat kończyły dzieciaki, pod opiekę Taty trafiał syn ukochany. Dziewczynka zostawała pod opieką mamy. Obojgu kończył się czas beztroskiego hasania, zaczynał się czas nauki, czas dorastanie. A symbolem tej zmiany, w siódme urodziny były uroczyste, pierwsze postrzyżyny. W tym dniu nadawano imię chłopcu i dziewczynie. A było to wielkie święto w całej rodzinie. Rodzice zapraszali wszystkich, kogo tylko znali, a jeśli nawet kogoś nie znali, też go zapraszali. Scena 4 Narrator 2 cofa się, chór śpiewa Rzepicha zabiera krzesło, ustawia go na środku sceny i sadza na nim Ziemka wyciąga wielkie nożyce i staje za krzesłem W tym czasie na scenę wchodzą obcy, witają się pokłonem z Piastem, ten gestem zaprasza ich do środka. A obcy podchodzą do Ziemka i wspólnie zawieszają mu na szyi tabliczkę nadając mu imię. Po czym stają przed chatą wyciągają ręce do góry i trzykrotnie kłaniają się nisko błogosławiąc dom Piasta. Po czym kłaniają się Rzepce i schodzą ze sceny. Kiedy obcy odprawiają swoje obrzędy na scenę wchodzą kolejni goście. Słowianin 1, wita się z Piastem słowiańskim uściskiem, po czym idzie do Ziemka. Rzepka wręcza mu nożyce, ten udaje, że obcina mu kosmyk włosów, oddaje jej nożyce i siada za stołem udając, że je. Dokładnie to samo po kolei robią Słowianie 2 do 5. Po przywitaniu ostatniego Piast powtarza ich rytuał obcinania włosów, lecz na końcu idzie do stołu prowadząc Ziemka, sadza go przy stole, odkłada na miejsce krzesło, po czym sam siada za stołem. Rzepicha odkłada nożyce, podchodzi do stołu nalewa gościom z dzbana, po czym zabiera go i wychodzi ze sceny. Aktorzy przy stole jedzą aż się piosenka skończy. Syn Piasta Kołodzieja (Oryginał: XIX wieczna irlandzka piosenka antywojenna Pt. Johnny I Hardly Knew Ye. Podkład z płyty „Śpiewające brzdące” część 8 - ścieżka 19) Syn Piasta Kołodzieja kończy dzisiaj siedem lat. Syn Piasta postrzyżyny dzisiaj ma, dziś ma. Niech każdy Polak dobrze zna Syn piasta nowe imię ma Syn Piasta Kołodzieja kończy dzisiaj siedem lat. Dwóch gości nieznajomych Ziemowitem nazwie go. Dwóch gości błogosławi Piasta dom, Piasta dom. Skąd byli Bóg jedyny wie, bo nie znał obcych nikt o nie. Dwóch gości nieznajomych Ziemowitem nazwie go. Niedobry Książe Popiel nie szanował ludzi swych. Niedobry Książe za nic miał swój lud, swój lud. Ucztować wolał sobie sam. Odpędził gości spod miasta bram. Niedobry książce Popiel nie szanował ludzi swych. Polacy z pośród siebie swego księcia wybrać chcą. Polacy dziś zwołują w mieście wiec, mieście wiec. W kierunku Gniezna drogą szli. Trafiali do piastowych drzwi. Polacy z pośród siebie swego Księcia wybrać chcą. Ugościł Piast wszyściutkich, co do miasta drogą szli. Ugościł Piast u siebie cały wiec, cały wiec, Do syta każdy pił i jadł Gdy brakło nowe danie kładł Ugościł Piast wszyściutkich, co do Gniezna drogą szli. Syn Piasta Kołodzieja kończy dzisiaj siedem lat. Syn Piasta postrzyżyny dzisiaj ma, dziś ma. Niech każdy Polak dobrze zna Syn piasta nowe imię ma Syn Piasta Kołodzieja kończy dzisiaj siedem lat. Scena 5 Narrator 3 wysuwa się dwa kroki naprzód do widowni mówi. Do końca pierwszej zwrotki trwa scena 4. Przy drugiej zwrotce na scenę wbiega Rzepicha, chwyta się za głowę i kiwa się na boki udając zdziwienie, po czy wybiega ze sceny. Na to siedzący za stołem szeptają sobie coś do uszu, po czym wstają wznoszą toast raz drugi... Aż do ostatnich słów narratora. Legenda o Piaście (część 3) Narrator 3 Martwiła się Rzepka, że gości przybywało A w biednym domu Piasta jedzenia było mało Jakże jednak ogromne było jej zdziwienie Gdy w spiżarni cud jakiś pomnożył jedzenie. A miód z beczek aż się wylewał brzegami. A przecież nosiła je gościom pełnymi dzbanami. Mówili, więc zebrani na uczcie do siebie Widać dom Piasta ma opiekę w samym niebie Wybierzmy, więc Kołodzieja na księcia nad nami Niechaj rządzi z Gniezna wszystkimi Polakami. Mądry, pracowity a przy tym miły bogom Czyż lepszego władcę Polacy mieć mogą Scena 6 Narrator 3 cofa się, chór śpiewa zwrotki solo, refren wszyscy. Kiedy poprzedni wiersz się kończy słowianie wykonują równocześnie czynności: Odkładają na stół kubki, Słowianin 1 i 2 wybiegają ze sceny, słowianin 3 idzie po krzesło, ustawia je na środku i schodzi ze sceny Słowianin 4 i 5 podchodzą do Piasta i prowadzą go do krzesła, tronu, stają za tronem, Piast stoi, wraca Słowianin 1 z płaszczem purpurowym nakłada go Piastowi, który siada na tronie i staje za tronem. Wraca Słowianin 2 z koroną książęcą podchodzi do Piasta i nakłada mu ją na głowę. Razem z nim wraca Słowianin 3 z godłem Polski, staje dokładnie za tronem i podnosi godło nad głowę Księcia. Mały Ziemowit wstaje od stołu i kuca po prawej stronie ojca (tak by nie być wyższym od siedzącego. Jednocześnie na scenę wchodzi Rzepicha i robi to samo tylko z lewej strony. Tak czekają bez ruchu do końca piosenki. Przy ostatniej refrenie Piast wstaję i powoli schodzi ze sceny, za nim idzie cały orszak, Zona z synem, po nich Słowianie. Kiedy trwa jeszcze przygrywka po ostatnim refrenie do orszaku dołącza się chórek a za chórkiem Narratorzy 1 do 3. Narrator czwarty odłącza się od reszty i staje na środku sceny tuż przed widownią. Orzeł Biały (Podkład z płyty „Śpiewające brzdące” część 8 - ścieżka 12) Niech narody wszystkie znają, że Polacy kraj swój mają. Nowe państwo nam wyrasta, pod rządami księcia Piasta. Refren: Biało czerwony, biało czerwony to jest nasz kolor ulubiony. Orzeł w koronie jest naszym znakiem, przez setki lat pozostanie takim. W Gnieźnie zamek się znajduje, w nim nasz Książe urzęduje. Tam przechadza się ulicą, Gniezno Polski jest stolicą Refren: Biało czerwony, biało czerwony to jest nasz kolor ulubiony. Orzeł w koronie jest naszym znakiem, przez setki lat pozostanie takim. Żyć u siebie w wolnym kraju z ludźmi, którzy go kochają. Czegóż więcej może chcieć Książe czy też wolny kmieć. Refren: Biało czerwony, biało czerwony to jest nasz kolor ulubiony. Orzeł w koronie jest naszym znakiem, przez setki lat pozostanie takim. Scena 6 Narrator 4 mówi przy całkowitej ciszy i spokoju na scenie. Legenda o Piaście (część 4) Narrator 4 Rządził Kołodziej Polską mądrze i sprawiedliwie. Każdego poddanego traktował życzliwie A że uczciwy i mądry był ponad wszelką miarę Polska za jego rządów wzrastała wspaniale. Mały Ziemowit poszedł w ojca swego ślady Z szacunkiem słuchał każdej mądrej rady I choć księstwo jego było malutkie to przecie Mozolnie rosło jego znaczenie na świecie Od nich pochodzi królewska dynastia Przez setki lat za króla mieliśmy jakiegoś Piasta I każdy z nas Polaków jest dumny z tego Że swój ród wywodzić może od niego. Na scenę wychodzi cały zespól kłania się widowni KONIEC Tekst piosenki: Ciężko ranny w boju chwały i zbroczony w boju krwią. W pętach leży orzeł biały jęczy nad niedola swą. Ciemnie bory gęsty las szumiąc powtarzają wraz. Orle powstań z więzów nam! Orle wleć nad polski Łan! Bo na polskiej ziemi zgroza, a w jej synach zemsta wre. Złota wierzba biała brzoza opuściły liście swe. I z jego grobowych dum powtarzają liści szum. Orle powstań z więzów ran! Orle wleć nad polski Łan! A pod strzechą polskiej chatki dzieciom zwisła twarda dłoń I w żałobach nasze matki, troska im zarosła skroń. I w żałosny kajdan brzęk miesza się tłumiony jęk: Orle powstań z więzów ran! Orle wleć nad polski Łan! Orzeł! Polski orzeł! a ty Polski sztandar w górę wznieś! O! Wy, Tatry! Wieczne grody! Osłonięte siwą mgłą – Z wierzchu lecąc – płaczą wody, gdy wokoło burze wrą. Kiedy piorun bije w głaz, wiatr i potok huczą wraz. Orle powstań z więzów ran! Orle wleć nad polski Łan! Orzeł! Polski orzeł! a ty Polski sztandar w górę wznieś! Sł. Autor nieznany muz. Siano Hej strzelcy wraz! Nad nami Orzeł Biały, A przeciw nam śmiertelny stroi wróg. Wnet z naszych strzelb piorunne zagrzmią strzały, Niech lotem kul kieruje Zbawca Bóg. Więc gotuj broń i kulę bij głęboko, O ojców grób bagnetów poostrz stal! Na odgłos trąb twój sztuciec bierz na oko! Hej, baczność! Cel i w łeb lub w serce pal! Hej trąb, hej trąb! Strzelecka trąbko w dal! A kłuj, a rąb. I w łeb lub w serce pal!Wzrósł liściem bór, więc górą wiara strzelcy, Masz w ręku broń, a w piersi święty żar, Hej Moskwa tu, a nuże tu wisielcy! Od naszych kul nie schroni kniaź ni car! Raz przecież już zabrzmiały trąbek dźwięki, Lśni polska broń jak stalnych kłosów fal, Dziś spłacim wam łzy matek i wdów jęki. Hej baczność! …Chcesz zdurzyć nas, oszukać świat chcesz czule – Plujem ci w twarz za morze twoich łask! Amnestią twą obwiniem nasze kule, Odpowiedź da huk armat, kurków trzask. Do Azji precz, potomku Czingis-chana! Tam żywioł twój, tam ziemia carskich gal, Nie dla cię, nie, krwią polską ziemia zlana. Hej baczność! …Do Azji precz, tyranie! Tam siej mordy, Tam gniazdo twe, tam panuj, tam twój śmieć! Tu Polska jest, tu zginiesz i twe hordy, Lub naród w pień wymorduj, wysiecz, zgnieć! O Boże nasz! O Matko z Jasnej Góry! Błogosław nam! Niech korna łza i żal Przebłaga Cię, niewoli zedrze sznury! Hej baczność! …piosenka: Hej Strzelcy Wraz

podkład do piosenki orzeł biały