Od 1 stycznia do 30 marca 1942 r. Grupa Armii Środek straciła ponad 330 tysięcy żołnierzy - około połowy swojego personelu. Straty wojsk radzieckich w operacji, według oficjalnych danych, wyniosły 776 889 osób, z których 272 320, czyli 25,7%, było nieodwracalnych (zabici, zaginieni i wzięci do niewoli).
Ukraińscy żołnierze z pod Kleszczejewki odmawiają iść na rzeź bez wsparcia. First published at 13:07 UTC on November 13th, 2023. Nie mamy łączności, wsparcia artylerii, korytarza do ewakuacji. Nie mamy zamiaru być wrzuceni do maszynki do mięsa. Większość z nas jest już w zaawansowanym wieku.
Translations in context of "zostali wzięci do niewoli przez komunistyczny ruch oporu" in Polish-English from Reverso Context: Niestety sami wpadli w pułapkę i zostali wzięci do niewoli przez komunistyczny ruch oporu.
Kurs SERE (skrót od angielskich słów survival, evasion, resistance, extraction, czyli przetrwanie, unikanie, opór w niewoli, odzyskanie). W szkoleniu
. Ośmiu z dziewięciu żołnierzy libańskiej armii, którzy w 2014 roku zostali wzięci do niewoli przez dżihadystów z Państwa Islamskiego (IS), prawdopodobnie nie żyje - powiedział w niedzielę szef libańskich służb bezpieczeństwa generał Abbas Ibrahim. Jak podała agencja Reutera, Ibrahim potwierdził, że libańska armia ekshumowała w pobliżu granicy z Syrią zwłoki sześciu żołnierzy. Wciąż poszukiwane są szczątki dwóch wojskowych, które - zdaniem szefa libańskich służ bezpieczeństwa - prawdopodobnie zakopane są w pobliżu. W celu potwierdzenia tożsamości ofiar potrzebne są jeszcze badania DNA. Los dziewiątego uprowadzonego przez IS żołnierza pozostaje nieznany i armia wciąż go poszukuje - zapewnił Ibrahim. Wcześniej rano w niedzielę ogłoszony został rozejm w dwóch niezależnych ofensywach prowadzonych z jednej strony przez armię libańską, a z drugiej przez połączone siły Hezbollahu i armii syryjskiej w górach Kalamun. Warunkiem zawieszenia broni było wydanie przez IS zwłok pięciu bojowników Hezbollahu, zabitych w 2015 roku, a także ujawnienie losu dziewięciu żołnierzy libańskich porwanych w mieście Arsal na północy kraju, nad którym na krótko w 2014 roku bojownicy IS przejęli kontrolę. Informacja o śmierci libańskich żołnierzy, jeśli się potwierdzi, może doprowadzić do chęci odwetu na dżihadystach z IS. Obecnie ocenia się, że pozostało ich po libańskiej stronie gór Kalamun ok. 100. Na początku ofensywy, rozpoczętej tydzień temu, było ich około 600. Tworzymy dla Ciebie Tu możesz nas wesprzeć.
Ukraina zwróciła się wczoraj do Międzynarodowego Czerwonego Krzyża o pomoc w wywiezieniu ciał rosyjskich żołnierzy z kraju do Rosji. Apel ten wystosowała wicepremier Ukrainy Iryna Wereszczuk.– Prosimy Międzynarodowy Czerwony Krzyż o pomoc w przewiezieniu ciał rosyjskich żołnierzy do Federacji Rosyjskiej. To tysiące ciał okupantów. To jest potrzeba humanitarna. I proszę uczynić tak, aby ciała rosyjskich okupantów opuściły terytorium Ukrainy i trafiły do Federacji Rosyjskiej. W Federacji Rosyjska powinni wiedzieć, ile takich ciał leży na ziemi ukraińskiej – powiedziała się też wprost do Rosjan:– Zróbcie tak, żeby ciał twoich synów, waszych mężów było mniej. W przeciwnym razie będą ich tysiące. Jeszcze raz proszę. Zwycięstwo będzie nasze – danych z 26 lutego podanych przez Ministerstwo Obrony Ukrainy podczas inwazji zginęło już ok. 3,5 tys. rosyjskich inni rosyjscy żołnierze trafiają do niewoli. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski mówił, że są ich „setki”. Na portalach społecznościowych pojawiają się nagrania ich przesłuchań przez ukraińskie historie rosyjskich żołnierzy wziętych do niewoli na Ukrainie oraz ich apele do rodziców i mieszkańców Jewgienij Iwanowicz Smirnow, ur. w 2000 r., j/w 91701, inżynier– Mamę, tatę masz?– Zastępczych.– Adres?– Obwód smoleński, rejon demidowski, wieś Szapy, ulica Mołodiożnaja Szapy w obwodzie smoleńskim, w której mieszka ok. 150 osób, zasłynęła z tego, że okoliczni mieszkańcy masowo przyjmowali do rodzin adoptowane dzieci z sierocińców i internatów. Od 2006 roku mieszkańcy wsi zabrali do domu ponad 70 dzieci. Jednym z nich jest podobno właśnie kapral Smirnow, wzięty do niewoli przez Siły Zbrojne Ukrainy.„Jestem w niewoli, mamo!”Kolejny wydany film pokazuje rosyjskiego żołnierza wziętego do niewoli, który dzwoni do swoich rodziców w Rosji.– Jak się masz?– Jestem w niewoli, tato.– Gdzie?– W niewoli.– Co ty?! To prawda?– Tak (…) Jestem w niewoli, mamo.– Jak to?– No tak. Na Ukrainie w niewoli.— A jak się tam dostałaś?– Powiedzieli: jedźcie na Ukrainę! Pojechaliśmy, mamo. Nikt nic nie wiedział.– Po co tam poszedłeś?– Wszyscy pojechali… Mamo, skontaktuj się z dowódcami, zadzwoń do kogoś.(„Niech na ulice wychodzą” – mówi głos zza kadru).Roman Aleksandrowicz Gawriłyczew, j/w 02511, obwód leningradzki. Czołgista, 21 lat– Mamo, tato, nie chciałem jechać na Ukrainę. Powiedzieli, że idziemy na ćwiczenia z 25 brygadą. A w nocy 23 lutego powiedzieli, że jedziemy przez granicę na Ukrainę. Nie chciałem tego.”– Gdzie teraz jesteś?– Miasto Charków.– Gdzie jesteś?– W niewoli.– Znalazłeś faszystów?- Wcale nie. Wszyscy to spokojni ludzie i wszyscy mieszkańcy są dobrzy. Chcę do domu. Naprawdę chcę do domu. Niech poproszą naczelnego dowódcę Putina, żeby mnie stąd Waleriewicz Worobjow, j/w 02511, czołgista– Co chcesz powiedzieć swojej rodzinie?– Kocham was.– Jesteś gotowy, żeby z nami walczyć?– Gotowy.– Za nas, tak? Gotowy założyć mundur i bić swoich?– Gotowy.– No co, mamo? Pojechaliśmy na ćwiczenia. Przyjechaliśmy do Charkowa na Ukrainie. Jak się okazało, zanim tu trafiliśmy, było tu naprawdę spokojnie. Też chcę wrócić do domu, chcę też, żeby mnie zabrali.„Strzelali do nas. Nasi!”25 lutego w sieciach społecznościowych pojawiło się nagranie z młodym mężczyzną, który przedstawia się jako rosyjski żołnierz i jest przetrzymywany na Ukrainie w szpitalu, prawdopodobnie w obwodzie charkowskim.– Przekonywano was, że Ukraina zaatakowała Rosję?– Tak, że niby strzelali. (…) O dwunastej lub o pierwszej posuwaliśmy się w kolumnie, o czwartej byliśmy tutaj, potem cofaliśmy się, zaczęła artyleria po was strzelać.– Tak, nieźle waliliście po Charkowie…– Co chcesz powiedzieć swoim Rosjanom?– Nawet nie wiem, co im powiedzieć. Że strzelali do nas… Nasi! Było im wszystko jedno.– To znaczy, że strzelili do ciebie swoi?– Tak, do nas z porucznikiem…– Porucznik jest „200”. (zabity – Ty jesteś „300.” (w niewoli)– Krzyczeliśmy: „swoi, swoi”. Mieliśmy nawet oznaczenia. A na mundurach te … jak się one nazywają … Na 9 maja są noszone. Wstążki. A kiedy ratowaliśmy cywilów, strzelali do nas”.Szeregowy Paweł Timofiejewicz Krawczenko, j/w 9170. Kierowca -mechanik. Pochodzi z okolic Irkucka, ur. w 2002 Magomied Gadżijew, j/w 91701,kierowca-mechanik. Pochodzi z Dagestanu, ur. w 1995 r..Żołnierz z j/w 52734 z Niżnego Nowogrodu– Jechaliśmy na ćwiczenia, trafiliśmy Rowszanowicz Rachmidułow, j/w 91701. Ur. w 2002 r., mieszkaniec obwodu sarańskiego.– Potrzebna ci wojna na Ukrainie?– Michojew i kapral Kasatkin z 11. Samodzielnej Brygady Powietrzno-Szturmowej z Ułan-Ude– Braliśmy udział w ćwiczeniach na Krymie. Ćwiczyliśmy odciąganie rannych i tego typu akcje.– Jakie było zadanie?– Że kontynuujemy ćwiczenia.– Czy wiedziałeś, dokąd lecisz?– Przez cztery godziny nie wiedzieliśmy nawet, gdzie sierżant Roman Wasiliewicz Bugancow, Biełgorod– Co wam powiedziano? Po co tu idziecie?– Dostarczyć cysterny.– A dokąd dostarczyć?– Nic nie Ministerstwo Obrony nie podaje strat wojsk rosyjskich, informuje jedynie o „zniszczonych” ukraińskich wojskach. Rosyjski resort nie udziela też informacji o rosyjskich żołnierzach pojmanej na terytorium wg
Polish Arabic German English Spanish French Hebrew Italian Japanese Dutch Polish Portuguese Romanian Russian Swedish Turkish Ukrainian Chinese English Synonyms Arabic German English Spanish French Hebrew Italian Japanese Dutch Polish Portuguese Romanian Russian Swedish Turkish Ukrainian Chinese Ukrainian These examples may contain rude words based on your search. These examples may contain colloquial words based on your search. Translation - based on AI technology Oops! We are having trouble retrieving the are working on solving the issue. Żołnierze wzięci do niewoli Voice translation and longer texts Żołnierze wzięci do niewoli przez wojska japońskie podczas I wojny chińsko-japońskiej i I wojny światowej również byli traktowani według międzynarodowych norm. Prisoners captured by Japanese forces during this and the First Sino-Japanese War and World War I were also treated in accordance with international standards. Tworzyli go żołnierze wzięci do niewoli już wiosną, którzy w trudnych warunkach wędrowali tygodniami z okolic Calais, Dunkierki i Saint Valery-en-Caux, pokonując dziennie po ok. 20 km. It consisted soldiers captured in the spring, who, in appalling conditions, marched by 20 km per day from Calais, Dunkirk and Saint Valery-en-Caux. Pozostali przy życiu polscy żołnierze zostali wzięci do niewoli... Do początku stycznia 1942 r. w obozach zmarło ok. 2 miliony jeńców radzieckich, spośród których bardzo duży odsetek stanowili żołnierze sowieccy wzięci do niewoli. Until the beginning of January 1942 approximately 2 millions of USSR POWs died in camps, among them there was high percentage of soviet soldiers taken into captivity. No results found for this meaning. Results: 1044. Exact: 2. Elapsed time: 190 ms. Documents Corporate solutions Conjugation Synonyms Grammar Check Help & about Word index: 1-300, 301-600, 601-900Expression index: 1-400, 401-800, 801-1200Phrase index: 1-400, 401-800, 801-1200
Do realizacji planu podboju świata potrzebna jest wyjątkowa armia. Dlatego naziści podawali swoim żołnierzom narkotyki, które zamieniały ich w maszyny do zabijaniaNiemcy w hitlerowskiej propagandzie przedstawiani byli jako istoty o wyjątkowych cechach. Jednak aby podbić świat, potrzebowali nadludzkiej wytrwałości, odporności na ból i strach. Właśnie dlatego naziści podawali swoim żołnierzom amfetaminę, która miała poprawić ich sprawność zarówno pod względem fizycznym, jak i psychicznym. Zażycie tego środka daje człowiekowi uczucie euforii, naładowania że odurzona osoba może intensywnie działać nawet przez kilka, kilkanaście godzin. Do armii niemieckiej w trakcie wojny wcielano coraz młodsze roczniki poborowych. Nastoletni chłopcy, którzy z przerażeniem myśleli o potyczkach na polu bitwy, po przyjęciu narkotyku nagle stawali się żądnymi walki szaleńcami. Amfetaminę po raz pierwszy uzyskał rumuński chemik Lazar Edeleanu, pracujący na jednym z niemieckich uniwersytetów. W okresie międzywojennym trafiła ona do aptek. Pod koniec lat trzydziestych, kiedy władze Trzeciej Rzeszy szykowały się do nadchodzącej wojny, środek przyciągnął uwagę przedstawicieli armii. Naziści, zgodnie z taktyką Blitzkrieg, mieli przeprowadzać na kolejne państwa błyskawiczny, zmasowany atak. Nie było miejsca ani czasu na choćby chwilę wahania. Żołnierze musieli wykazywać się wręcz nieludzką odwagą, brawurą oraz wytrzymałością na wielogodzinny wysiłek. W 1937 r. firma chemiczna TEMMLER-Werke Fritz Hauschild uzyskała wyjątkowo wydajną odmianę tego związku. Trafiła ona do aptek w postaci tabletek. Nadano jej nazwę pervitin. Wysocy oficerowie Wermachtu stwierdzili, że preparat może być wykorzystany przez nazistowską armię. Przeprowadzono szereg testów. Okazało się, że produkt po zażyciu podnosi na wiele godzin gotowość do działania, zwiększa brawurę, likwiduje zmęczenie oraz ból. Wojskowi byli zachwyceniZdecydowali się na złożenie ogromnych zamówień. W sumie przez cały okres wojny Wehrmacht i Luftwaffe kupiły ponad 200 mln tabletek specyfiku. Sami żołnierze określali go mianem "Panzerschokolade" - "pancerna czekolada". Siłę jej działania porównywali do kilku litrów kawy. Niemców o ponadludzkich możliwościach obawiali się ich przeciwnicy. Brytyjska prasa pisała o cudownej tabletce, która czyni nazistowską armię niepokonaną. A efekty znakomiteWszystko ma jednak swoją cenę. W przypadku brania narkotyków jest ona ogromna. Pervitin uzależniał w ekspresowym tempie. Żołnierze, którym go zabrakło, cierpieli na halucynacje, oblewały ich zimne poty, wielu popadało w stan apatii, przeradzającej się z czasem w ciężką depresję. Część młodych ludzi wziętych do wojska umierała na choroby serca, inni w szale strzelali sobie w głowę. Wszystko to wywołało kontrowersje wokół dalszego stosowania pervitinu. Swoje wątpliwości zgłaszał między innymi Leonardo Conti, lekarz i minister zdrowia w Trzeciej Rzeszy. Jednak jego głos został szybko zagłuszony przez oficerów, którzy potrzebowali kolejnych sukcesów, zwłaszcza w okresie, kiedy wojenne wypadki zaczęły się toczyć nie po myśli Berlina. Przedstawiciel rządu z czasem wymógł jedynie zmniejszenie dawek narkotyku, jakie przysługiwały jednemu żołnierzowi. Najcięższe walki w trakcie II wojny światowej toczyły się na froncie wschodnim. Okazało się, że taktyka wojny błyskawicznej nie sprawdza się na rozległych terenach Związku Sowieckiego. Problemem Niemców były również ostre zimy, do których nie byli dostatecznie przygotowani. Żołnierze Armii Czerwonej, pamiętający zbrodnie popełniane przez nazistów na zajmowanych obszarach, byli dla Niemców niezwykle brutalni. Obawa przed żądnymi zemsty siłami Stalina w połączeniu z kolejnymi porażkami powodowały spadek morale walczących na wschodzie wojsk Hitlera . To właśnie tu trafiała największa ilość tabletek pervitinu. Jeden z niemieckich lekarzy opisywał w listach sytuację, kiedy to kilkuset żołnierzy Wermachtu zostało otoczonych przez tysiące czerwonoarmistów. Ich beznadziejne położenie dodatkowo pogarszały warunki klimatyczne. Panował trzydziestostopniowy mróz. Doktor podjął decyzję o podaniu amfetaminy. Efekt był piorunujący. Apatyczni, załamani Niemcy nagle wpadli w szał bojowy. Środek obniżył ich krytyczność, przestali myśleć o strachu przed śmiercią, nie odczuwali już zmęczenia ani głodu. Narkotyk uczynił z nich prawdziwe maszyny do zabijania. Amfetamina była podawana nie tylko żołnierzom, lecz również funkcjonariuszom Gestapo. Członkowie tajnej policji mieli tłumić wszelkie przejawy oporu wobec hitlerowskiej władzy, zarówno na obszarach okupowanych, jak i w samych Niemczech. Słynęli oni z wyjątkowej brutalności. Po części był to efekt narkotykowego odurzenia. Nazistom potrzebni byli ludzie bezwzględni. Pervitin obniżał ich krytyczność, pobudzał, przez co stawali się jeszcze bardziej skłonni do agresji. Trzecia Rzesza nie poprzestawała jednak na amfetaminie. Prowadzono prace nad nowym środkiem, który miał nakręcać żołnierzy do walki. Tym razem był on tworzony na bazie kokainy. Narkotyk testowano na więźniach niemieckich obozów koncentracyjnych. Prace zostały przerwane wojenną klęską nazistowskiej armii. Z badań historyków wynika, że po narkotyki sięgał również sam Adolf Hitler. Jego lekarz Theodor Morell miał mu podawać środki odurzające każdego dnia. Być może to właśnie one stały za niespotykaną energią dyktatora, który długimi przemówieniami potrafił porywać miliony Niemców. Michał KołodyńskiPolecane ofertyMateriały promocyjne partnera
żołnierze wzięci do niewoli